Muzyka, piłka, życie. Krótko i konkretnie
Blog > Komentarze do wpisu
Curren$y - Pilot Talk (recenzja)

Curren$y - Pilot Talk, 2010 BluRoc Records, ocena: 7,5

W nawale kapitalnych produkcji, jakimi jesteśmy zasypywani w 2010 roku (to temat na oddzielny, duży tekst), łatwo przegapić mniej promowane i lansowane płyty. Przyznaję wprost, że gdyby nie polecenie od mojego muzycznego druha Dworaka, to o debiutanckim mainstreamowym albumie Curren$y'ego dowiedziałbym się być może za kilka miesięcy, lat, albo w ogóle. Tymczasem to właśnie "Pilot Talk" tego 29-latka z Nowego Orleanu, który ma za sobą niesamowity przelot w karierze, jeśli chodzi o wytwórnie i koneksje, wysuwa się chwilowo na prowadzeniu w konkursie "idealny album na lato".

Curren$y nie jest wybitnym tekściarzem. Nie jest też nawijaczem obdarzonym jakimś wybitnym warsztatem wokalno-rapowym. Ma jednak w sobie coś takiego, że słucha się go z przyjemnością, bez ziewania czy skipowania. Rapuje leniwie, jakby był wiecznie nastukany. Pewnie zresztą też jest, czym trochę przypomina Devina i Snoopa z początków kariery. Porównania niekoniecznie przypadkowe, obaj ci panowie są na "Pilot Talk" gościnnie. Mamy też m.in. Mos Defa, Jay-a Electronicę i kilku mniej znanych, ale całkiem dobrych gości z Young Roddym i Big Kritem na czele. Pod kątem rapowym, powtórzę się, płyta nie jest mistrzostwem świata, ale zasługuje i tak na ocenę bliską 5,5-6. Wypas to my tu mamy muzycznie. Większość albumu wyprodukował sam Ski! Tak tak, ten od Camp Lo, pierwszych płyt Jaya-Z czy Original Flavor. Początek "Pilot Talk" nie zdradza magii, ale jak tylko zaczyna się numer trzy, "King Kong", to aż do końca mamy loty na niezwykle wysokim pułapie. "Skybourne", "Roasted" (to akurat dzieło Monsta Beatz), "The Hangover" czy "The Day" mogę słuchać bez przerwy, o dowolnej porze dnia i nocy. Nowocześnie, a ze smakiem starej szkoły zarazem.

Nie chce mi się przegrzewać głowy myśleniem, ile w ostatnim czasie płyt zrobiło na mnie takie wrażenie warstwą muzyczną, ale pewnie nie byłaby to długa lista. A że i Curren$y w niczym mi nie przeszkadza, a wręcz przeciwnie, z każdym przesłuchaniem podoba się coraz bardziej i coraz bardziej zapada w pamięć, to "Pilot Talk" stawiam aż 7,5. Do klasyki pewnie ten album nie wejdzie, ale w długie letnie dni jeszcze z pewnością nie raz i nie dziesięć będzie pobrzmiewał w moich słuchawkach.

Relaks w sobie noś!

niedziela, 18 lipca 2010, a_cala
Tagi: recenzja

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: dbe, ala34.internetdsl.tpnet.pl
2010/07/18 20:51:07
nie zdradza magii od poczatku? moim zdaniem example i audio dope to jedne z lepszych bitów płyty... / no chyba ze nie o to ci chodzilo a ja mam pomieszana trackliste...
-
2010/07/18 21:06:43
dobre numery wymieniłeś, a - moim zdaniem rzecz jasna - nie dają na wstępie takiego klimatu jak kolejne. ale to w sumie dobrze świadczy o płycie, że nawet to budzi kontrowersje, bo chyba do reszty to nie będziemy się spierać? ;-)
-
Gość: , agw38.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/07/19 10:52:07
Trochę wstyd Andrzeju, że ten gracz nie był Tobie znany wcześniej. Ten album może konkurować zarówno muzycznie jak i tekstowo do płyty roku, nie mówiąc już o całokształcie - klimacie jakie tworzy Curren$y. Czym prędzej nadrabiaj straty poprzednich jego płyt i mixtape'ów :) Polecem How Fly z Wiz Khalifa ( tego gracza też warto poznać momentami lepszy od Curren$iego). Pozdro
-
2010/07/19 12:31:11
Wiz Khalifę jak najbardziej znam. A czy wstyd? Patrzę na to trochę inaczej. Spektrum muzycznych zainteresowań wykracza u mnie daleko poza rap, nie śledzę for dyskusyjnych, a wychodzę przy tym z założenia, że jak mam się o czymś dowiedzieć, bo jest naprawdę godne uwagi, to i tak wcześniej czy później do tego dotrę.
-
2010/08/03 18:35:36
Andrzeju, gdzie można ogólnie czytać twoje recenzje? Onet, ten blog... Widziałem twoją recenzję Teta na Maturzysta.pl... Gdzie piszesz systematycznie?
-
Gość: Mashhh, 88.220.69.18*
2010/09/14 20:36:10
Wbijam na Twój blog co dzień a tu nic. wrzucaj notki, bo to właśnie od Ciebie m.in. czerpię wiedzę o muzyce, która mnie interesuję. pozdrawiam.
-
Gość: Dan, 194.247.0.2*
2010/10/03 16:20:41
dokładnie, już dawno nic nowego...